Jest taka stara zasada, którą używamy za często, a i tak się nie sprawdza. Pora, aby dać jej odejść w spokoju.
Gracze czasem żądają, aby pokazano im karty przeciwnika, kiedy sprawdzili jego zakład. Nazwijmy to zasadą “I want to see that hand” (IWTSTH)- czyli „chcę zobaczyć co miałeś”. Tą zasadę stworzono aby zapobiec zmowom i oszustwom przy stoliku. Ale obecnie nie spełnia swojej pierwotnej roli.
Miałem styczność z wieloma doświadczonymi dilerami i ludźmi z obsługi kasyna. Pytałem ich: "Jaki jest cel stosowania IWTSTH?" Zgodnie odpowiadali, aby przeciwdziałać oszustwom. Kontynuowałem temat i pytałem, jak często gracze proszą o odsłonięcie kart, bo podejrzewają oszustwo? Odpowiedzią było "rzadko" albo "prawie nigdy"
Rozmawiałem też z niezliczoną ilością graczy na temat działania IWTSTH. Ich zdanie i moje są zgodne, i pokrywają się z opinią pracowników kasyn. IWTSTH jest rzadko używana w celu przeciwdziałania oszustwom.
Kiedy widzę młodego, niedoświadczonego gracza stosującego IWTSTH, często badam po co to robią. I dochodzi do mnie, że IWTSTH dla niech to po prostu element gry. Kiedy pytam, jaki jest cel tej zasady? to albo nie wiedzą albo odpowiadają: "aby zobaczyć jak ludzie grają" Nie widzą niczego złego w pytaniu z czym gracze grali, kiedy nie podejrzewają oszustwa. I to jest duży problem. Niewłaściwe używanie IWTSTH szerzy się przez głupotę, naiwność i ignorancje.
Rodzaje nadużyć
Przyjrzyjmy się przypadkom, kiedy gracze używają IWTSTH a w ogóle nie podejrzewają oszustwa.
Przewaga psychologiczna. Używa się IWTSTH, kiedy gracz chce obrazić, zniechęcić lub zdenerwować inne osoby, co wprowadza złą atmosferę i napięcie. I jest to co innego niż slow rolling.
Zemsta. Każdy tak kiedyś robił. Jeden gracz prosi o pokazanie kart, a później, drugi aby wyrównać rachunki prosi o to samo. Coś na zasadzie "oko za oko, ząb za ząb". Skoro pierwotne wykorzystanie IWTSTH było złe, to obecne w formie mszczenia też nie może być lepsze. Wracając do tematu, czemu ta zasada ciągle jest akceptowana i dopuszczalna?
Darmowa informacja. Krótka definicja formy oszukiwania w pokerze: "posiadanie informacji, które nie są dostępne dla wszystkich". Ktoś może przyznać, że IWTSTH właśnie do tego można wykorzystać, ale inni też mogą po prostu zapytać, i taka informacja będzie im wyjawiona.
Większość graczy uważa, że nadużywanie IWTSTH jest niegrzeczne. Więc, nie pytają, nawet kiedy są bardzo ciekawi co skrywał przeciwnik. Ci, którzy jednak stosują tą zasadę, zyskują dodatkowe informacją i przewagę nad tymi, którzy o to nie proszą. To jak bokser, który, bije poniżej pasa, kiedy jego przeciwnik walczy uczciwie.
Cześć graczy uważa, że poker to niekończąca walka o informację. Dla części, jak i dla mnie IWTSTH to pogwałcenie moich osobistych praw. Zapytaj każdego gracza, który musiał pokazać z czym grał, a usłyszysz, że poczuł się znieważony. T z czym gram to moja sprawa. Jeśli chcę pokazać to pokaże wszystkim. Ale nie. Za sprawą IWTSTH jestem zmuszany pokazywać.
Gra w wiele osób. Gracz z buttona ma parę asów w trzyosobowej puli. Na riverze pierwszy gracz podbija, drugi sprawdza i button też tylko sprawdza. Pierwszy gracz pokazuje kolor dobrany na riverze więc drugi gracz wyrzuca karty. Gracz z asami prosi o pokazanie kart drugiego gracza, aby wiedzieć czy na turnie był lepszy od niego.
To normalna, niewinna prośba. Nawet nie wykorzystując IWTSTH, gracz często pokazuje albo mówi prawdę z czym zagrał. Ale co jeśli tego nie chce zrobić. I nie będzie chciał pokazać wszystkim. Co jeśli beznadziejnie sprawdził i teraz tego się wstydzi? A co jeśli, na turnie miał strita i na riverze został pokonany przez kartę na riverze, ale chce szybko przejść do następnej rozgrywki? Dlaczego mamy go zmuszać do pokazania kart?
W regulaminie The Lucky Chances Casino napisane jest: "Każdy gracz może zażądać zobaczenia kart przeciwnika podczas odsłonięcia. Jakkolwiek jest to przywilej, może zostać odebrany jako nadużycie."
Ale to za mało. W praktyce, aby uznano to za nadużycie i nie pozwolono na dalsze takie działanie, gracz musi poprosić o pokazanie raz, potem drugi, i jeszcze kilka razy, aby można było poprosić obsługę kasyna, który może na jakiś czas, prawdopodobnie do końca dnia, zawiesić tą zasadę. Ale to za mało. Traktujmy ją jako zniewagę psychiczną.
IWTSTH nie wyłapuje oszustw i zmowy zawodników.
Zawodnicy w zmowie, nie zostaną wykryci przez IWTSTH przez zrzucenie kart na przykład na turnie, Zobaczmy taką sytuację, gracz A na turnie ma najlepszy układ. Sygnalizuje to, do będącego z nim w zmowie gracza C. Gracz C nie ma ani pary ani drawa. Gracz B - ofiara - ma przyzwoitą rękę. Gracze A i C oszukują przez wciąganie gracza B. Po czym na riverze gracz A podbija. Nieważne co ma gracz B. Gracz C pasuje. Nikt nie może sprawdzić co miał gracz C, pomimo silnych oskarżeń o oszustwo. To typowy przykład oszustwa i zasada IWTSTH nie daje ochrony przed zmowami. Tak więc, IWTSTH nie spełnia powierzonej mu misji.
Niektórzy porównują IWTSTH przy wykrywaniu oszustw, do odstraszania od szybkiej jazdy przez mandaty dla osób przekraczających prędkość. Ale prawo nie karze ich przez samo ich istnienie. Trzeba kogoś złapać na gorącym uczynku. A IWTSTH nie jest za sprawne przy łapaniu oszustów, jest bardzo nieskuteczne,
Występujące ograniczenia przy używaniu zasady.
Jest zasadę, że tylko aktywni gracze przy odsłonięciu mogą poprosić o pokazanie kart. Ta zasada ogranicza pierwotne założenia IWTSTH i nie pozwala wszystkim się bronić, szczególnie kiedy spasowali wcześniej. Tak więc, po co jest to ograniczenie? Bo drastycznie obniża wykorzystywanie IWTSTH, a tym samym jej nadużywanie. Tak więc samo ograniczenie bardzo obniża skuteczność IWTSTH.
Dziwna sytuacja. Jeśli na riverze dojdzie do heads-up i zwycięzca poprosi pokazanie kart przegranego, karty przegranego pozostają aktywne i ciągle może wygrać pulę, jeśli ma najlepszy układ. Czy w tym przypadku można mówić o oszustwie? Nie i to kolejny dowód na dziwne działanie IWTSTH.
Problemy z ograniczeniem zasady, dowodzą, że społeczność pokerowa jest świadoma problemu i chce naprawić zasadę IWTSTH. Ale do tej pory tego nie zrobiono. Próbujemy uleczyć gangrenę plastrami. Ale jedynym skutecznym rozwiązaniem jest amputacja.
Podsumowanie
Większość publikacji i dyskusji skupia się na wzroście popularności pokera, zachęceniu nowych graczy, przyciągnięciu publiczności i sprawieniu aby wszyscy dobrze się bawili. IWTSTH pozwala, a nawet zachęca do złego i nieetycznego zachowania. To złe dla pokera i nie wróży nic dobrego na przyszłość.
Zasada stworzona by bronić większość przed oszustwami jednostek jest nieskuteczna. Tak jak ochrona kolei. Tolerujemy ich, aby mieć święty spokój. W przypadku IWTSTH, też jesteśmy zmuszeni tolerować niedogodność, ale nie dostajemy nic w zamian. Wyobraź sobie, że właśnie przeprowadziłeś się do wioski w wysokich górach, na odludziu i dowiedziałeś się, że musisz płacić co roku $5000 ubezpieczenie powodziowego. Pytasz sąsiadów po co marnują pieniądze. Odpowiadają, że zawsze płacili ubezpieczenie powodziowe i przyzwyczaili się. Stosując IWTSTH wyglądamy jak uparci mieszkańcy górskiej wioski. Dalej płacimy wysoką cenę – wrogość i brak prywatności - za złudzenie bezpieczeństwa i nieskuteczność w łapaniu oszustów. Czy naprawdę jesteśmy tak naiwni.
Zasady można zmieniać. Od limitów prędkości do kultury ubioru, przez strukturę blindów do zakazu palenia - nic nie jest wieczne. To dobrze, bo elastyczność jest pożądana. Mamy możliwość wypróbowania nowych reguł i ograniczeń, zostawiania tych dobrych, a odrzucenia tych nieskutecznych.
Celem IWTSTH jest ochrona przeciw oszustwom, ale czyni to nie skutecznie. Pomimo, że używana bardzo często, rzadko do pierwotnych celów. Ta zasada jest nieskuteczna i wykorzystywana do nadużyć. Co powinniśmy więc zrobić? Pozbyć się jej.
Tommy Angelo jest profesjonalnym pełnoetatowym graczem w pokera od 1990 roku. W 2004 rozwinął nowatorski zindywidualizowany program instruktażowy. Przez kolejne 3 lata miał już 50 klientów. W czerwcu 2006 rzucił wszystko alby napisać książkę. Jego dzieło "Elements of poker" będzie dostępna październiku 2007. Szczegóły o programie instruktażowym dostępne są na jego stronie www.tommyangelo.com
| Login to Add a Comment » |


Digg
Facebook
Twitter
Google