Podtytuł książki brzmi "Szybka droga do sukcesu w turniejach No-Limit Hold'em." Patrząc na to, można stwierdzić gdzie się jest w swojej podróży do sukcesu w MTT (Turniejach wielostolikowych). Jedno z dwóch przychodzi na myśl:
1) Świetnie, schemat "jak się szybko wzbogacić na MTT.
2) Nie ma czegoś takiego jak "szybka droga" do sukcesu w MTT w No-Limit Hold'em.
Oba stwierdzenia są prawdziwe i fałszywe.
1) Autorzy dość jasno zaznaczyli, że ta książka nie zrobi z Ciebie następnego Phila Ivey'ego, Phila Hellmutha, czy też Phila Laaka. Z drugiej strony, stworzyli tą książkę, aby dać amatorowi jak największe szanse poradzenia sobie z graczem ze znacznie lepszymi umiejętnościami pokerowymi (określonego jako "Phil", stąd tytuł książki". Pod tym względem "Kill Phil" (KP) to duży sukces.
Sercem strategii KP są dwa słowa: "All in." Poker jest niezmiernie skomplikowaną grą - po Flopie. KP dąży do tego, aby powstrzymać amatorów od sytuacji po Flopie, w których na pewno zostaną ograni. Autorzy podają niedoświadczonym graczom turniejowym listę rąk odpowiednich do grania przed Flopem zależnie od "kosztu na rundę" (CPR). Ci, którzy czytali książki Dana Harringtona, rozpoznają CPR jako odpowiednik współczynnika "M". Gdy gracze opanują "podstawową" strategię KP, przechodzą do "średniozaawansowanej" i "zaawansowanej", która wprowadza bardziej wszechstronną grę, także po Flopie.
2) Chociaż KP jest zdecydowanie skierowana do początkujących graczy MTT, każdy może coś zyskać dzięki tej książce.
Za każdym razem, gdy nauczysz się nowej pokerowej strategii, możesz być pewien, że ktoś inny także o niej wie. Stąd nie możesz jedynie uczyć się nowych strategii, ale także kontr-strategii. Po przeczytaniu tej książki, bardziej doświadczeni gracze poznają dokładną strategię, którą mogą stosować niektórzy przeciwnicy. Jeżeli znasz dokładną taktykę oponenta, Twoja przewaga jest największa.
Poza tym, zawsze będzie ktoś nad Tobą w pokerowym "łańcuchu pokarmowym" (no chyba, że nazywasz się Phil Ivey). Doświadczeni gracze także mogą zastosować strategię KP w swojej grze, gdy czują się zdeklasowani.
Podsumowując, sądzę, że "Kill Phil" trzeba przeczytać, niezależnie czy jesteś Philem Ivey, czy tylko chcesz nim być (chyba jak my wszyscy?) w reklamie Full Tilt.
| Login to Add a Comment » |


Digg
Facebook
Twitter
Google