Pokersavvy. You play. We pay.
         or  Register now!
 Remember me
Ilmainen Nettipokeri Online Poker
+ Invite Friends
 

Naucz się czegoś za każdym razem kiedy grasz

Pamiętaj, żeby uczyć się czegoś za każdym razem kiedy siadasz do pokerowego stołu. Brzmi to jak prosta i podstawowa maksyma, której trzeba przestrzegać, ale jest to trudniejsze niż myślisz.

Wpadłem na to parę nocy temu kiedy poszedłem do lokalnego kasyno na turniej texas hold'em no-limit po dłuższej przerwie od grania na żywo. W przyszłym miesiącu będzie duży turniej w kasynie Reno gdzie mieszkam, więc chciałem odkurzyć moją grę grając w mniejszym turnieju. Ostatnio grałem głownie online a różnice między grą na żywo a online są naprawdę spore.

Poker room był prawie pusty w ten poniedziałkowy wieczór i mieliśmy tylko dwa stoliki graczy z wpisowym do turnieju $55 i tylko trzy miejsca płatne. Jako mały lokalny turniej struktura blindów jest dość ciekawa. Blindy zaczynają się od 25-50 i rosną co 15 minut. Każdy gracz otrzymuje 2000 w żetonach, 40 dużych blindów dużo więcej niż mały turniej turbo, który daje ci 1000. To pozwala ci na trochę więcej z gry jeżeli jakieś zagranie ci nie wyszło.

Od razu poczułem się komfortowo co pomogło mi sie skupić. Byłem w stanie odczytywać znaki i blefy przeciwników. To naprawdę zabawne co odrobina czasu może ci dać; jeżeli grasz codziennie, wiesz co się dzieje przy stoliku i jesteś skoncentrowany.

Kiedy grałem częściej, myślę, że pewne rzeczy mi umykały. Innymi słowy wiedziałem czy gram dobrze czy słabiej, lub czy miałem szczęście czy pecha, i powtarzałem niektóre ręce i zastanawiałem się czy czegoś nie można było zrobić lepiej. Ale nie biorę za priorytet tego, żeby z każdej sesji wynieść jedna lekcję. Rozważanie swoich rozegrań jest dobrym sposobem na uczenie się gry.

Było trochę innych lekcji, które pojawiły sie po tym turnieju i paroma sie podzielę. Pierwsza rzecz zdarzyła sie szybko przy blindach 50-100. Dużo graczy limpowało ale byłem na trudnej pozycji więc zastanawiałem sie jak rozegrać tą partię, ponieważ generalnie gardzę limperami.

Niestety na niskim poziomie blindów musisz sie do tego przyzwyczaić. Problem z podbijaniem rąk typu 7-7 czy A-J jest taki, że zostaniesz sprawdzony przez lepszą rękę (dużo graczy limpuje z 9-9 albo A-Q w takich turniejach). Jeżeli nie możesz wybetować limperów, najlepszym wyjściem będzie dołączenie do nich i ostrożna gra na flopie.

Mając A-9 kier na pozycji dealera z dwoma limperami zdecydowałem się sprawdzić i liczyć na dwa kiery na flopie, nie koniecznie licząc na Asa na flopie. Duży i mały blind sprawdzili i razem w pięciu graczy obejrzeliśmy flop 7-8-A z dwoma kartami w kolorze trefla (7-8) i to naprawdę nie było dobra ręka dla mnie. Możliwość strita i koloru i żadnej informacji o tym czy moja para Asów jest dobrym układem. Ku swojemu zaskoczeniu mały blind zagrał za $100 - mały zakład, który od razu został sprawdzony przez duży blind. Pomyślałem, że mały blind może mieć Asa z niskim kickerem a sprawdzającego na dobieranie albo obydwoje musieli dobierać do jakiegoś układu (strit, kolor).

Dwóch limperów na przeciwko mnie spasowało swoje karty i wszystko zależało ode mnie. Mogłem tylko sprawdzić ale nie dało by mi to żadnej informacji o kartach przeciwników. Zdecydowałem się zrobić przebicie do $400, wiedząc, że miałbym trudną decyzje jeżeli ktoś zagrałby all-in (niektóre dobierania mogą mieć nade mną przewagę). Obydwoje od razu sprawdzili. Bez przebicia, bez spasowania tylko sprawdzenie. Dzięki temu wywnioskowałem, że obydwoje dobierają do strita albo koloru.

Walet kier pojawił się na turnie i to wydawało się bezpieczną kartą dla mnie. Oczywiście nie chciałem zobaczyć żadnego trefla. Chociaż ktoś z 9-10 mógł mieć już strita. Przeciwnicy czekali i ich zagranie raczej było oznaką, że nie trafili niczego. Obydwoje spojrzeli na mnie wzrokiem jakby chcieli wybłagać żebym przeczekał. Wiedząc to, spojrzałem na moje żetony, chwyciłem parę z nich i natychmiast - sprawdziłem.

Ponownie, uświadomiłem sobie, że ci kolesie pewnie i tak sprawdzą każdy zakład a ja ciągle nie byłem pewny czy moja para asów jest najlepsza. Kiedy oni sprawdzili byłem pewny, że mam najlepsza rękę. Pula wynosiła $1700 a mi zostało $1900. Jedyny sposób, żeby wyrzucić z rozdania słabych graczy z ich dobieraniem na turnie to zagranie all-in i nawet wtedy nie jest się pewnym, że nie sprawdzą. Więc dobrze ich rozczytałem ale źle zagrałem, stało sie to oczywiste po tym jak dealer rozdał na river 9 kier.

Obydwaj zaczekali jeszcze raz i tym razem ja przeczekałem choć miałem teraz dwie pary. Mały blind odwrócił 5-6 off-suit czyli strit, duży blind odwrócił Q-10 trefl. Każdy z nich już na flopie miał dużą szansę na dobranie. Prawdopodobnie gdybym przebił na flopie dostałbym all-ina. Ale ci słabi, pasywni gracze wybrali sprawdzanie dużych zakładów zamiast postawić mnie w trudnej sytuacji. Aczkolwiek nie wiem co jest gorsze; to, czy może to, że czekali zamiast zagrywać.

"Wiedziałem, że powinienem przycisnąć na turnie" - powiedziałem i dealer słysząc moje komentarze dodał. "Ale i tak pewnie jeden z nich sprawdziłby to zagranie".

Pewnie mógłbyś powiedzieć, że oszczędziłem na tym trochę moich żetonów, ale nie mógłbyś tego powiedzieć o mojej ostatniej decyzji tego wieczoru. Zostało trzech graczy i wszyscy byliśmy na miejscach płatnych za pierwsze miejsce było $400, $150 za drugie i $50 za trzecie miejsce. Byłem liderem z 15000, drugi miał 9000 a trzeci 6000.

Miałem 50% żetonów, które były w grze, więc można powiedzieć, że przysługiwało mi $300 z nagrody. Powinno być $200 za drugie miejsce i $100 za trzecie, mogli sie też zdecydować po $150.

Koleś z najmniejszym stackiem, starszy mężczyzna z zapadłą twarzą powiedział, że przy blindach 500-1000, szczęście będzie miało decydujące znaczenie a moje prowadzenie nic nie znaczy bo różnica nie jest taka znacząca. Brzmiało to na tyle rozsądnie, więc zaproponowałem $250 dla mnie i po $175 dla nich. Oczywiście pan short stack odmówił. Nalegał, żeby było to po $200 dla każdego. Oczywiście odmówiłem i wróciliśmy do gry.

Oczywiście Mr. short stack ciągle narzekał tak jakbym mu ukradł portfel. Zmęczyło mnie to tak bardzo, że zacząłem się zastanawiać czy pokerowe szczęście nie ukarze mnie za to, że odmówiłem propozycji ugody i skończę turniej na trzecim miejscu. Więc po tych narzekaniach i po tym jak drugi gracz odebrał mi trochę żetonów grając agresywnie. Powiedziałem, że możemy zrobić ugodę i każdy z nas zgarnie $200

Ten ruch był o wiele głupszy niż czekanie na turnie w tamtej ręce, im więcej o tym myślę tym bardziej nienawidzę się za tą decyzje.

TO jest poker; będziesz popełniał błędy. Kluczem do tego wszystkiego jest to, żeby z tych błędów wyciągać wnioski i uczyć sie na nich.

Komentarz tłumacz Email
 

Więcej na PokerSavvy | Pokera Artykuły | Poker Videos | 

pokaż tematy
Affiliate Program
Texas Hold'em Guide Download Poker Rooms Download Poker Rooms Other Stuff Other Sites We Like
 
 
© 2008 PokerSavvy. All Rights Reserved.
Enter email to receive exclusive bonus offers: