Kiedy grasz headsupa z innym zawodnikiem i myślisz, że jesteś faworytem, musisz podjąć prawidłową decyzję. Jeśli jesteś faworytem (albo myślisz, że spasują) podbij. Jeśli jesteś do tyłu spasuj. Jeśli masz oddsy i opłaci Ci się jeśli trafisz, sprawdź. Niestety, jeżeli jesteś w wieloosobowej puli, sytuacja staje się bardziej skomplikowana.
Są momenty, kiedy masz najlepszą rękę i tak jesteś underdogiem. W Omaha to normalne, ale w Holdemie też to jest spotykane. Wyobraź sobie rozdanie, kiedy przeciwnik wszedł z 22 (bez kiera) a na flop spada Th9s5h. Ty masz [QhJh] otwartego strita i kolor i dodatkowo dwie wyższe karty. Masz 9 outów do koloru, 6 do strita (wyłączając dwa kiery) i 6 outów do pary czyli sumując 21 outów. Masz szanse 72% aby wygrać. Z tej perspektywy jedyne karty, z którymi możesz przegrać są dwie wyższe karty. To znaczy, że jeśli jest faworytem ciągle masz 6 outów do wyższej pary. Jeżeli naprawdę chcesz napierać z kartami to upewnij się, że masz Draw lepszy niż to, na przykład dociąg do strita lub koloru, który da Ci wystarczająco outów (10 do gutshota u 2 wyższe karty i 15 dla draw w kolor i 2 wyższych) aby być tylko w niewielkim stopniu w tyle albo nawet wysuniesz się na prowadzenie. To ekstremalny przypadek ale kontynuujmy.
W wieloosobowych pulach przychodzi moment, kiedy wierzysz, że jesteś faworytem ale ciągle nie możesz sprawdzić. Nie tylko jest możliwość, że jesteś na gorszej pozycji, ale wiesz, że zostaniesz sprawdzony przez wielkie drawy, jeśli podbijesz. Oto prawdzie rozdanie, które wydarzyło się ubiegłej nocy...
Dostałem Kc Jc i limpowałem po dwóch innych na butonie. Blindy i troje limperów zobaczyło flopa J96 (dwa piki) SB, który ma w zwyczaju semi bluffowanie (myśli, że jest przebiegły) zaczyna licytacje i podbija o 75% puli. Nie martwię się o niego bo wiem, że gdyby miał dwie pary albo lepiej wykonał by check-raise (zła gra wg mnie) Gdyby to był heads up prawdopodobnie podbiłbym starając zabrać mu oddsy i zobaczyć w jakim miejscu się znajduje. Problem w tym, że został sprawdzony przez dwie osoby zanim doszło do mnie. Teraz muszę dokonać wyboru. Mogę podbić wysoko albo spasować. Uważam, że błędem jest sprawdzanie w tym przypadku. Dlatego uważam, że SB może mieć coś typu dociąg i uważam, że dwóch sprawdzających może podobnie dobierać (ten flop jest za bardzo skoordynowany by slowplayować) Najprawdopodobniej zostanę sprawdzony przy dużym podbiciu na flopie. Także przez sposób w jaki odbyło się to rozdanie, ciężko przypisać konkretne karty albo ich zasięg przeciwnikom. Najgorszą rzeczą jest fakt, że nie wiem co spadnie co mi nie zagrozi, może poza kolejnym Waletem albo nie pikowa dwójką/trójką/czwórką.
To ręką w której jestem albo niewielkim faworytem albo na dużej pozycji przegranego. W każdym razie mogę dostać więcej niż jednego calla przy podbiciu i zostanę postawiony w trudniej sytuacji w kolejnych rundach kiedy sprawdzą i częściowo niebezpieczna karta spadnie. Stół jest tak skoordynowany, że nie wiem na czym stoję przez resztę rozdania, Karta na turnie/riverze sprawi gdzie przejdą pieniądze i pójdą w ruch duże stacki a ja będę musiał zgadywać gdzie znajduje się w tej rozgrywce, Mogę spasować i oszczędzić sobie problemu a jeśli przegram jakieś EV , to niewielkie.
Więc jeśli znajdziesz się w sytuacji, w której nie wiesz czy jesteś lekkim faworytem czy dużo z tyłu, nie wahaj się spasować. Nie ma potrzeba grać niewielkiej przewagi, chyba, że jesteś w grze, gdzie czujesz się najgorszym graczem i musisz mieć każdą możliwość, aby zarobić.
Zobacz książkę doubleasa, Pressure Poker: Poker Strategy and Tools to Improve Your Game (także dostępną w sklepie PokerSavvy)
| Komentarz | tłumacz |












