Spójrzmy prawdzie w oczy. Poker jest gorący! I w przeciwieństwie do innych gorących rzeczy, które się pojawiają, poker nie przemija tak szybko. Dlatego że poker, w przeciwieństwie do hula hop, kamykowe zwierzaki, jadalna bielizna, pierścienie nastroju i inne zajawki ma korzenie, które sięgają głęboko w Amerykańską duszę. Pojawił się na początku XIX wieku, grały w niego miliony ludzi ZANIM stał się obecnym hitem i będą grały w niego miliony ludzi jeszcze po tym, jak opadnie obecna gorączka pokerowa.
Jak więc przeciętny Kowalski, zafascynowany tą wspaniałą grą, może skorzystać z tej gorączki pokera bez poparzenia się? Przedstawiam pięć sposobów na to, by sprawić, aby ta gorączka pracowała dla Ciebie.
RADA #1: Uderzaj tam, gdzie się dzieje.
Już słyszę jak jęczycie „jasna sprawa”. Ale spokojnie. To nie jest takie proste jak wam się wydaje. Chcecie znaleźć rozgrywki, w których udział biorą gracze, którzy dopiero co wpadli w wir szału pokerowego. Zazwyczaj są młodsi (20-latkowie) ale nie koniecznie. Możesz znaleźć ich w kasynach, poker roomach, barach, restauracjach, kuchniach, kościołach, pubach – gdziekolwiek. Grają w gry charytatywne, w prywatnych klubach, w domach i oczywiście w kasynach i poker roomach. Im nowsza gra tym lepiej.
Zrozumcie, nie chcecie siedzieć z bandą wymiataczy (dobrych graczy), którzy grali wystarczająco długo i mają dość doświadczenia by wykorzystać cierpliwość i siłę charakteru aby dobrze rozegrać grę. Chcecie grać z impulsywnymi graczami którzy chcą grać tak jak ci odlotowi kolesie w telewizji. Ci gracze myślą, że poker to nic tylko blef, ciemne okulary i akcja. Nie mają pojęcia o strategii gry. To są Wasi ulubieni przeciwnicy. Wyszukajcie ich. Dowiedzcie się gdzie grają. I dosiądźcie się.
RADA #2: Nie przejmuj się, jeśli nie jesteś zauważony
Wielu graczy, z którymi przyjdzie wam grać będzie chciało podkarmić swoje ego, poprzez krytykowanie gry innych, chwalenie się swoją wiedzą, rzucając nazwiskami profesjonalistów z TV i generalnie kreować się na generała stołu. Wszyscy mamy ego. Więc czasem trudno jest nie rywalizować z tymi palantami poprzez pokazanie im ile Ty wiesz na temat gry. Będziecie czuć chęć do poprawiania ich błędów, krytykowania ich I ogólnie uczenia ich jednej czy dwóch rzeczy na temat poprawnej gry w pokera.
Rada dla bystrych. Nie przejmuj się. Niech myślą, że jesteś pokerowym słabeuszem. Niech popróbują zrobić Cię w konia. Jak tylko masz kiepską kartę, pasuj, żeby nacieszyli się zwycięstwem ile tylko chcą. Jeśli chwalą się kartami po udanym blefie – wspaniale! Patrz i ucz się. Ale nie pokazuj im, że też nie miałeś żadnej karty. Wyczekuj. Bądź spokojny. Poczekaj aż będzie warto pokazać agresję. I nie dawaj im lekcji. Krzyczą, że jesteś po prostu fartownym skubańcem? Co za problem. Niech oni zgarniają chwałę. Ty zgarniaj forsę.
RADA #3 Siadaj po lewej największego i najgłośniejszego palanta
Zrobisz to z kilku powodów. Chcesz zobaczyć co on zrobi zanim ty dorzucisz coś do puli. On nakręca akcję, zawsze wchodząc do puli lub podnosząc stawkę. Najlepiej wiedzieć, czy on wchodzi zanim Ty zdecydujesz co robić. To jest szczególnie ważne przy Twojej marginalnej ręce. Jeśli on wchodzi, to już wiesz że to będzie duża pula – ponieważ on uwielbia dorzucać żetonów kiedy gra. Więc jeśli nie masz nic ciekawego na ręce, lepiej przeczekać go do lepszego rozdania.
Ale jest inny powód. Chcesz gościa wyizolować – sprawić by gra toczyła się między Tobą a nim. Nie chcesz, by inni dołączali się tanim kosztem – ludzie którzy mogą być mocniejsi, lub mogą stać się mocniejsi od Ciebie po następnej licytacji. Osiągniesz to poprzez przebicie przebicia palanta. W grze z limitem 10/20$, na przykład, jeśli on rzuca 10$, przebij go do 20$ - sprawiając, że dołączenie się jest dwa razy droższe dla całej reszty po Tobie. Jeśli gra jest bez limitu przebicia lub puli i on rzuca 30$ po 5$ i 10$ w ciemno, a Ty masz co najmniej średnio mocną rękę, daj czadu i rzuć 90$, wyłączając graczy, którzy mieli zagrać o 30$.
Oczywiście ta strategia nie zawsze działa – no i będziesz musiał pasować od czasu do czasu jeśli ktoś inny Cię przebije. Ale ogólnie, w grach z mniej doświadczonymi, oglądającymi TV dzikusami, najlepiej siedzieć jak najbliżej ich lewej ręki jak możliwe i brać pierwszego gryza z ich chipsów.
RADA #4: Nie przejmuj się jeśli masz najmniejszy stos przy stole.
Wielu poważnych graczy i autorów pokerowych pisze o tym, że najlepiej mieć największy stos przy stole – by onieśmielać i wykorzystywać innych graczy. W kilku przypadkach to prawda – szczególnie w pokerze z limitem. Ale w grze bez limitu, z graczami nastawionymi na akcję, którzy mają w zwyczaju wrzucać cały stos żetonów do puli ot tak, lepiej dla Ciebie będzie mieć troszkę mniejszy stos na stole.
Jeśli bierzesz udział w dużej grze No Limit, na przykład, przy systemie w ciemno $5/10/25 I minimum 500$ na wejście, może kusić Cię wrzucenie wszystkich żetonów o wartości $5,000 na stół – szczególnie jeśli widzisz kilku gości z górami żetonów (jeśli mniejsza gra, po prostu odejmij jedno 0). Ale z mojego doświadczenia, jeśli co najmniej jeden z tych gości jest maniakiem akcji, to dla Ciebie lepiej z minimum $500.
To jest mój punkt widzenia. Nie chcesz ryzykować całej sumy – wszystkich pieniędzy. Jeśli twój stos reprezentuje cały lub większość Twoich pokerowych pieniędzy, nie będziesz chciał tak bardzo ryzykować myśląc że dasz radę ale nie mając do tego nerwów. Będziesz chciał zaryzykować stos przy silnej ręce i kiedy jeden z dzikusów wrzuci swoje żetony do puli. On często wchodzi do puli, kiedy nic nie ma. Ryzykuje wykupienie innych – tak jak robią to ci w TV. Chcesz być w stanie finansowo i psychicznie sprawdzić go swoją silną, ale niekoniecznie fantastyczną ręką. Ale jeśli ryzykujesz całą forsę, a on wrzuci swoją gigantyczną sumę, będziesz musiał decydować czy pasować, czy też zaryzykować wszystkie pieniądze z którymi przyszedłeś. Dlatego trudno to zrobić chyba że masz nerwy ze stali. I w ten sposób nie będziesz wygrywać w pokera.
Więc nie rób sobie tego. Niższy stos oznaczać będzie, że będziesz w stanie sprawdzić, kiedy myślisz, ale nie masz pewności, że on stara się wykupić swoją rękę, bez ryzyka bankructwa. Więc jedyne co możesz zrobić to podwoić swój z pozoru mały stos $500. Chlip chlip. Zarobiłeś tylko $500 na jego złym przebiciu a Twoim dobrym sprawdzeniu. Dla mnie, to całkiem nieźle.
Ostatnia uwaga do tej ważnej rady. Posiadanie małego stosu może tak naprawdę zachęcić tych fanatyków akcji do wchodzenia do puli kiedy mają niższe ręce. Zinterpretują Twój mały stos jako znak, że jesteś słaby i wystraszony. Więc będą chcieli wystraszyć Cię, kiedy są słabi. Dobrze dla Ciebie. Będziesz mieć więcej okazji żeby ich wykasować swoimi mocnymi rękami.
RADA #5: Nie zostawaj zbyt długo
Ciężko skoncentrować się i zagrać bardzo dobrą grę. Wielu graczy oszukuje się myśląc że dobrze im idzie, kiedy tak nie jest. Zaczynają gubić wskazówki, które mogłyby im pomóc odczytać ręce przeciwników i zaczynają grać bardziej pasywnie – sprawdzając kiedy powinni przebijać, czekając kiedy powinny wchodzić i sprawdzając kiedy powinni pasować.
Jeśli jesteś doświadczonym graczem w pokera, możesz wykorzystać zmęczenie pozostałych graczy. Możesz przeczekać wszystkich innych przy stole dzięki swojej wypracowanej pokerowej kondycji. Ale podczas gdy Ty się ciągle uczysz, najlepiej unikać wciągnięcia w tą niebezpieczną sytuację. Uważam, że najlepiej robić przerwy co godzinę, ocenić w jakiej jesteś formie – i odświeżyć się.
Dosłownie odchodź od stołu co godzinę. Przejdź się, przegryź coś i pomyśl o tym jak grasz – a nie jak Ci idzie. Jeśli uważasz, że jest OK, wróć na kolejną godzinę. Ale jeśli nie jesteś pewien lub jeśli jesteś zmęczony, wtedy skończ grać. Zawsze możesz zagrać jutro. Jeśli grasz o pieniądze, trzeba być w jak najlepszej formie. Jeśli nie jesteś w swojej najlepszej formie, wtedy najprawdopodobniej się poparzysz.
Ashley Adams grywa w pokera od 1961 roku kiedy to nauczył się grać na kolanach dziadka. Grę na poważnie zaczął w 1993 roku kiedy Foxwood Resort Casino w Ledvard otworzyło swoje pokoje pokerowe. Najczęściej znaleźć go można tam przy stołach $20/40 stud, lub przy stole no limit $2/5 hold’em.
Ashley gra w pokera na całym świecie, wygrywając pieniądze w grach I wygrywając turnieje na Węgrzech, w Austrii, Anglii, na Bahamach, w Connecticut, Massachusetts, Nevadzie, Kalifornii, Waszyngtonie, Kolumbii Brytyjskiej i na Jukonie. Był najbardziej … autorem artykułów pokerowych w 2005, 2006 I 2007 i napisał dwie książki o pokerze. Pierwsza, Wygrywanie 7-kartowego Stud’a (Kensington, 2003) jest dostępna na Amazon.com. Jego książka o hold’em bez limitu jest e-książką i jest dostępna bezpośrednio od autora za $10,00 pod adresem asha34@aol.com.
Ashley organizuje również turnieje pokerowe na cele charytatywne, uczy gry w pokera prywatnie i w Bostońskim Centrum Edukacji dla Dorosłych, jest częstym gościem w programach radiowych i telewizyjnych (pojawiając się w WBZ-AM, WHDH Kanał 7 TV, WGBH TV, NECN-TV) i wkrótce będzie prowadził własny program radiowy o pokerze.
| Komentarz | tłumacz |












