W hold'emie szczęście ma różne formy. Możesz mieś szczęście w kartach, które dostajesz, szczęście, kiedy przeciwnik dostaje karty (kiedy Ty dostajesz AA a ktoś inny KK) i szczęście, że trafisz jakiś dobry układ. Ludzie często narzekają na brak "szczęście", kiedy komuś zdarzy się dobrać karty potrzebne do zwycięstwa. Wiele osób pamięta jak "szczęście" spowodowało, że odpadli z turnieju, ale nie wiele osób rozumie co to jest szczęście i jak działa.
Przypuśćmy, że w trakcie turnieju, grasz za wszystko z najlepsza ręką (załóżmy, że za "najlepszą rękę" uważamy taką, która ma więcej niż 60% na wygranie)około 10 razy. Przyjmijmy średnio, że masz w tych rozdaniach przewagę 80%. To oznacza, że na 10 razy, kiedy zagrasz dwa razy przegrasz. Pomimo, że jesteś faworytem w tych rozdaniach, ogólnie jest duża szansa, że przegrasz 2 na 10 razy. To jest powód dla którego wielu dobrych graczy woli grać "małe pule" i nie jest skłonna do ryzykowania wszystkich żetonów.
Kiedy gracz z dobrymi kartami zostaje pokonany, często czuje się "oszukany" albo, że ktoś go oszukał, ale często zapomina, że w 2 na 10 takich rozdać masz niemal GWARANTOWANĄ przegraną. Możemy tylko liczyć, że kiedy przyjdzie nasza kolej na przegraną, zostanie nam trochę żetonów.
Nie jesteś w stanie kontrolować ile pech może Cię kosztować, ale MOŻESZ kontrolować, kiedy masz ryzykować (przynajmniej w większości przypadków)Pot odds mogą Ci powiedzieć, kiedy możesz zaryzykować wszystkie swoje żetony. "Nagrodą" za ryzykowanie swojego być albo nie być w turnieju powinny być żetony, które dostaniesz POWYŻEJ tych, na które zasłużyłeś. Dla przykładu, kiedy masz draw do koloru postawisz wszystkie swoje żetony przeciw najwyższej parze/najwyższy kicker na flopie, jesteś gorszy w stosunku 3:1 (znaczy, że wygrasz w 30% przypadków), Więc aby poświęcić wszystkie swoje pieniądze pula powinna Ci oferować pot odds LEPSZE niż 3:1. Jeśli pula daje dokładnie 3:1 wygrywasz dokładnie pieniądze, na które zasługujesz. Ale jeśli pula daje WIĘĆĘJ niż 3:1 to dostajesz "dodatkowe żetony". Te dodatkowe żetony sprawiają, że warto ryzykować.
Moim najlepszym przykładem jest rozdanie z gry na żywo, które rozegrałem około 2 lata temu w Foxwoods Casino w CT. Byliśmy gdzieś w 3/4 turnieju, gdzie zostało około 30 ludzi a 22 z nich miało być w kasie. Miałem przeciętny stack około $125,000. Miejscowy gracz "tight" zlimpował z wczesnej pozycji i ogólnie pokrywał mnie żetonami. Same pasowania do mnie na środkowej pozycji, więc podbijam około 4.5 BB z A-K w kolorze. Wszyscy do limpera pasują, który przebija all-in. Natychmiast oceniam go na średnią parę lub na kolejne AL. Był wystarczająco rozważny, aby spasować niskiego asa z wczesnej pozycji i wiedziałem, że z lepsza kartą przebiłby mnie - nie był podstępnym graczem.
Tak, więc wiedziałem, że w najgorszym razie jestem tylko niewiele z tyłu. Jeśli wygram jestem w top 3 pod względem żetonów a jeśli przegram, żegnam się z turniejem. Mógłbym stracić szansę na bycie w kasie. Wiedziałem, że muszę mieć trochę "szczęścia”, aby wygrać to rozdanie. Byłem gorszy w stosunku 3:2 ale pula dawała pot oddsy lepsze niż 2:1. Tak więc, jeśli dobrze oceniłem karty, dostałbym około 30% "bonus”, aby sprawdzić. Sprawdziłem, mój przeciwnik pokazał 10-10 (z jedną 10 w moim kolorze) i trafiając króla na turnie wygrałem rozdanie i znalazłem się w top 3 pod względem żetonów.
Rozumiałem szczęście, rozumiałem oddsy, rozumiałem sytuację i dokonałem prawidłowej decyzji aby ryzykować wszystkie moje żetony licząc na "szczęście". Streszczają, to było jedne z lepszych moich zagrań. Nie dlatego, że wygrałem dużą pulę, ale dlatego, że dokonałem świetnej analizy sytuacji i dokonałem świetnej decyzji bazując na informacjach, które posiadałem. W tym rozdania poszczęściło mi się, ale nawet gdybym przegrał, zaryzykowałem i podjąłem trafną decyzję licząc na szczęście. Mam nadzieję, że ten artykuł spowoduje, że będziecie mniej przygnębieni, kiedy przegracie większą pulę i zrozumiecie jak dział szczęście DLA Was zamiast przeciwko Wam, nawet, kiedy jak przegracie rozdanie.
| Komentarz |












