Opowieść o mnie w młodości w pokerze (Część I)
Jest mroźna nocna w Szwecji w okolicach świąt. Pogoda taka ciemna i chłodna ze szkoda wychodzić z domu. Przy stacji kolejowej jest wielki garaż, podobny do domu gdzie młodzież chodziła na Texas Hold'em z grupą internetowych weteranów. Powiedziano mi że jeden z właścicieli klubu grał w turnieju WPT w młodości, reszta właścicieli była po prostu graczami, niektórzy mieli pracę niektórzy żyli z gry. Cofnijmy się 2 lata wstecz.
Miałem 16 lat, przebywałem z kilkoma moimi znajomymi, było kilka dziewczyn i postanowiliśmy zagrać jak zwykłe, w karty, ale tym razem mieliśmy żetony, bez udziału pieniędzy. Poprosili mnie abym dołączył, ale odmówiłem... powiedziałem że nie lubię gier karcianych i nie chciałem aby mi przesadzano w oglądaniu TV z przyjaciółmi. Prawdą był że nie wiedziałem nic o kartach. nie potrafiłem nawet wymienić kolorów bez intensywnego myślenia i nie wiedziałem jak nazywało się cokolwiek powyżej dwóch par. Ten dzień minął i tydzień później byliśmy zaproszeni do jednej z dziewczyn z którą grali a ja postanowiłem że chcę nauczyć się gry.
Wszyscy byliśmy początkującymi. Zaczęliśmy i szybko zdobyłem przewagę w żetonach.
Podniosłem parę asów. Pamiętam że slowplayowałem je po flopie do rivera kiedy zdecydowałem się na zagranie za wszystko i zostałem sprawdzony przez parę dwójek. Wygrałem z asami i były dla mnie niezwyciężone. Ręka z którą niewiele osób radzi sobie nie przegrywając wszystkiego. Grałem przez około 20 minut dopóki nie odpadłem z tego turnieju. Ciągle chciałem więcej. To było zabawne, ogrywanie przeciwników.
Rok minął i graliśmy regularnie gry domowe, z wpisowy 20 SEK )około $1,4) wygrywałeś dostawałeś 10 świeżutkich dolarów! Jeden z kolegów z domowych gier był bardziej obeznany w pokerze niż my - obawialiśmy się gry z nim. Zawsze chciałem go ograć i kończyłem bez forsy. Na jego 18 urodzinach dostał członkostwo w lokalnym klubie. On był jednym z tych którzy przedstawili wciągnęli mnie w to miejsce, miałem właśnie zagrać kiedy dał mi kilka etycznych wskazówek - nie wymądrzaj się, nie przerzucaj się bez kolejki, nie używaj złych słów i bądź pewny że używasz odpowiednio znaczenia podbija i przebijam.
Dziwi otworzyły się i zobaczyłem wysokiego gościa z okularami i czapeczką logo Full Tilt Poker . Byłem podekscytowany i nie chciałem skończyć jako przegrany i musiałem zrobić dobre wrażenie tak że każdy by mnie rozpoznawał jako ten nowy gotowy do zabrania im pieniędzy. Turniej rozpoczął się i miałem bardzo rozmownego faceta koło mnie, był bardzo miły i zawsze pomagał mi kiedy popełniałem błędy. Po 20 minutach gry dostałem parę dwójek. Jestem pierwszy więc sprawdziłem, nikt nie podbił i byłem w 4 osobowej grze. Grałem z bardzo agresywną calling station.
Na flop spadło 2, 6 K tęcza, Slowplayowałem, czy to nie sposób aby zarabiać, zawsze slowplayować? podbił w okolicy wielkości puli a ja przebiłem,. on mnie i wszedłem za wszystko grając moją rękę bardzo mocno próbując się postawić: Chcesz grać przeciwko mnie to za wszystko. Sprawdził i powiedział: Jeśli masz sera to drawuje prawie martwo. Cieszyłem się i odwróciłem moje dwójki. Turn dał mu dociąg do koloru i mój świat się zaczął załamywać jeśli przegram będę miał mało i pewnie odpadnę a tego wcale nie chciałem. Muszę mieć pewność siebie. tripsy utrzymały się i uścisnąłem mu rękę jak odchodził mówiąc do siebie. Jak uściski wałem mu rękę adrenalina uderzała mi do głowy i mówiłem do siebie "I'm f**kin lovin' it".
Przetrwałem 42 graczy i byłem drugi. Nie tylko to, mój przyjaciel był 4 i to ja go wyeliminowałem. DUŻO kasy dla mnie. około $400 za drugie miejsce. Teraz jestem stałym graczem tam trzy razy w tygodniu. czasem gram codziennie, szkoła jest 3 minuty drogi stamtąd i po szkole idę i czekam 2 godziny zanim otworzą w środku zimy. Pewnego dnia w drodze do klubu zobaczyłem faceta który zabrał mi moje żetony w grze stolikowej z jego asami przeciwko mojej najwyższej parze i kiepskim kickerem. Jest młodu. i pali jak i używa słów aby zmusić Cię do innej gry. Był kimś kimś kogo wcześniej nie widziałem. Ogrywał właścicieli klubu i tiltował ich. Nawet nie poznał mnie. Ale pokaże mu w turnieju że bezkarnie koło mnie się nie przechodzi.
Ciąg dalszy nastąpi...
| Komentarz |












