Rozmyślałem o mojej grze i sprawdziłem co robię źle kiedy podejmuje złą decyzję. Uważam że moim największym błędem jest pośpiech przy decyzji. Wiele razy uważałem że decyzja jest oczywista, ale jak się później okazało po przemyśleniu i sprawdzeniu gry w tym miejscu to dochodziłem do wniosku, że moja odruchowa decyzja była błędem. Uważam, że obecnie jest to moja największa słabość. I aby to naprawić, wymyśliłem kilka kroków które postaram się wprowadzić za każdym razem kiedy podejmuje decyzję. Jak powiedziałem tak prezentuję wam STROBE, ponieważ KKA (każdy kocha akronimy
S: STOP! To po prostu przypomnienie abym się nie spieszył. Moje przeczucie może mi mówić coś i może to być w wielu przypadkach właściwe. Ale to nie powód aby zapomnieć o Panu Mózgu. Muszę brać czas na myślenie i przypatrzenie się sytuacji.
T: THINK! (pomyśl) to odnosi się do każdego rozdania razem z zatrzymywaniem. Muszę zwolnić, przemyśleć sprawy i wykorzystać zdobytą wiedzę razem z przeczuciem zanim podejmę decyzję.
R: READ/RANGE! (czytaj/zakres) Jestem całkiem niezły w czytaniu innych przeciwników w warunkach decydowania, czy mają dobrą rękę czy bluffują, ale muszę przywiązać więcej uwagi na ocenianie przeciwnika na konkretny zakres rąk, co pomoże mi przy podjęciu decyzji.
O: ODDS! Policz swoje oddsy. Ja to robię be z nawet myślenie o tym, ale to czasem dobrze mieć jakąś samogłoskę w swoim akronimie.
B: BET!(podbij) Czasem po tum jak bezmyślnie podbije i nie dostosuje tego do sytuacji potem myślę o odpowiednim podbiciu. Muszę bardziej uważać na wielkość podbicia aby przekonać (lub nie) przeciwnika do podjęcia odpowiednich działań.
E: EVALUATE! Obserwuj przeciwników i wyłapuj ich zachowania, reakcje i zastosuj tą informację kiedy przyjdzie pora na Ciebie.
Więc taki jest mój plan i zamierzam sprawdzić czy te przypominacze pomogą mi skupić się na grze i łataniu w niej dziur.
Matt Silverthorn jest amatorskim graczem w pokera z Gaithersburg, Maryland. Regularnie pisze na swoim blogu na mattonpoker.blogspot.com.
| Komentarz | tłumacz |












