Wiele młodych ludzi którzy grali na niskie stawki No Limit Hold Em myśli o sobie jak o wojownikach. Uwielbiam takich ludzi (w większości to faceci). Są przepełnieni tą posturą macho. Wchodzą na stół pokerowy jak na pole bitwy. Wrzucają swoje żetony. Patrzą Ci się w oczy, mierząc Cię przy sprawdzeniu czy podbiciu. Są twardzi. Nie wracają na tarczy z walki.
Uwielbiam ich jako przeciwników. Nie nauczyli się jeszcze aby oduczyć się ich złych nawyków kiedy ktoś się z nimi mierzy. Są łatwymi kąskami. Widzisz, w pokerze, szczególnie w No Limit Hold Em, jest bardzo ważne aby nie brać do siebie że musisz zawsze zwyciężyć. Z pewnością poker jest współzawodnictwem, ale nie w takim samym sensie jak inne sporty. Jeśli będziesz podążał zza mottem że zwycięzca nigdy nie odpuszcza, i poddający się nigdy nie wygrywają to w końcu stracisz wszystkie pieniądze.
Oto przykład. Masz Kh Qk. Jesteś na późnej pozycji. Trzy osoby przed Tobą zapłaciły $2 dużego blinda w grze $1/2 No Limit Hold Em. Przebijasz do $10 wykorzystując pozycję i ich słabość. Dostajesz dwa sprawdzenia - dwie osoby które sprawdziły duża w ciemno. Na flop spada Ah Ks 8s. Pierwszy gracz czeka. Drugi gracz czeka. Uważasz że jest całkiem nieźle. Sądzisz że ktoś z asem podbiłby. Masz jeszcze około $100 w żetonach i wrzucasz $30 sądząc że wygrasz pulę w tym miejscu ale liczysz się z grą na turnie jeśli zostaniesz sprawdzony. Twój pierwszy przeciwnik, który ma około $500 pasuje. Twój drugi przeciwnik, z około $220 przebija Cię za wszystko. Pasujesz czy sprawdzasz?
Macho Man w Tobie odpowie szybko "Sprawdź tego palanta - przebija Cię All in. Co za bluff. Myśli że TY spasujesz jego podbicie. Nigdy w życiu. SPRAWDŹ!!!" Nie chcemy się wycofywać kiedy już wysunęliśmy się. To wygląda na taką słabość, brak siły i niezdarność. Co mamy się czołgać i wycofać mówiąc "trudno nieważne" i spasować? Co za mięczak może tak zrobić.
Ale nasz mózg w przeciwieństwie mówi nam że MUSIMY to zrobić. Najprawdopodobniej ma Asa - może nawet As Dama. To bardzo prawdopodobne ręce aby grać w tej puli na tej pozycji. Jasne może bluffować. Ale szansę na to są niewielkie i nie warto poświęcać całego stacka aby się o tym przekonać. Spasowanie jest najlepszym rozwiązaniem chyba że wiemy że przeciwnik jest systematycznym blufferem. I nawet wtedy prawdopodobnie jest to złe sprawdzenie. Odpuszczenie jest dobrą grą. Takie sytuacje zdarzają się często w no limit hold em. Dobrzy gracze potrafią się powstrzymać od pokusy sprawdzenia. Jeżeli nie potrafimy się tej pokusie przeciwstawić to często będziemy narzekać sobie na pecha. Ale jeśli jesteśmy mądrzy, powinniśmy wycofać się i skupić na graczach którzy nie potrafią postąpić tak jak my walczą do końca.
Oto kolejna sytuacja pokazująca jak odkryć twardego kolesia (który jest złym graczem). Mamy tą samą rękę, tą samą pozycję i taką samą ilość żetonów, podobnie przeciwnik. Przed flopem wydarzyło się to samo. Podbijasz przed flopem i dostajesz dwa sprawdzenia. Ale flop w tym rozdaniu to Ah Jd 10d. Pierwszy przeciwnik czeka drugi przeciwnik podbija $30. Co robisz?
Kusi Cię aby slowplayować. Może skusisz pierwszego do sprawdzenia. Może nikt nie dobierze z czterema kartami do koloru na turnie albo riverze. Może z tym przeciwnikiem to właściwa gra. Ale coś Wam powiem. Z większością graczy na niskich stawkach w no limit przeciw którym ostatnio grywam doskonałym zagraniem jest próba zabluffowania przy stole. Wyzwij ich męskość. Spójrz im w oczy, uśmiechnij się lub zacznij śmiać i powiedz trochę z pogardą "ALL IN" kiedy przesuwasz żetony na środek stołu. Niektórzy młodzi gracze którzy od niedawna grają mogą załapać przynętę. Jeśli mają Asa, a szczególnie As Dama, nie będą w stanie odpuścić i zrzucić swoich kart. I sprawdzą - a potem będą płakać jakiego mieli Bad Beata kiedy zobaczyli dobrego flopa. Daj mim dobrą wymówkę aby sprawdzili.
Niech mając ciekawą opowieść. Tobie starczą ich żetony.
Podsumowanie: To tani chwyt który nie zadziała na dobrych graczy ani nawet na kiepskich po kilku razach. Ale jeśli zdarzy Ci się okazja spróbuj przeciwko komuś skoremu do walki i podjęcia ryzyka, a wtedy masz duża szansę na podwojenie. Uwierz mi - Zrobiłem tak wiele razy.
Ashley Adams gra w pokera od 1961, kiedy dosłownie uczył się na kolanach u swojego dziadka. Zaczął grać poważnie w 1993, kiedy Foxwood Casino otworzyło swój poker room. Tam można go znaleźć przy $20/40 Stud albo przy $2/5 NL. Ashley grał już wszędzie na świecie w pokera, wygrywał pieniądze w Ring Games, jak także turnieje na Węgrzech, w Austrii, Anglii, na Bahamach, w Connecticut, Massachusetts, Nevadzie, Californii, Waszyngtonie, British Columbia i na terenie Yukon Territory. Był jednym z poczytniejszych autorów artykułów o pokerze w latach 2005 – 2007 i napisał sam 2 książki o pokerze. Jego pierwszą "Winning 7-card Stud" (Kensington, 2003) można zamówić na Amazon.com. Jego książka o NL HE “Winning Low Limit No Limit Hold'em" to e-book I można ją zamówić za 10$ pod adresem: asha34@aol.com
W dalszym ciągu Ashley organizuje turnieje, naucza gry w pokera prywatnie i w „Boston Center for Adult Education", jest częstym gościem w radiu i telewizji WBZ-AM, WHDH Channel 7 TV, WGBH-TV, NECN-TV) i będzie miał wkrótce swoją radiową audycję na temat pokera.
| Komentarz |












