Pokersavvy. You play. We pay.
         or  Register now!
 Remember me
Ilmainen Nettipokeri Online Poker
+ Invite Friends
 

Recenzja książki Micheala Craiga: "The Professor, the Banker, and the Suicide King"

Andy Beal chciał zobaczyć czy ma to coś, co posiada prawdziwy pokerzysta i chciał wygrać z najlepszymi graczami na najlepsze stawki.

Kiedy przekonywał się o tym miliarder z Texasu nauczył się wiele o grze nabył cennego doświadczenia, zaistniał w pokerowym świecie i dał jednemu pisarzowi wystarczająco dużo materiału, aby ten wszystko opisał.

Znany pisarz Michael Craig spisuje fascynującą opowieść, o tym jak jeden z najbogatszych ludzi w kraju łapie pokerowego bakcyla i opisuje w książce „The Professor, the Banker and the Suicide King”.

Wiele kontrowersji wzbudził tytuł książki, po części dlatego, że Craig odmawia ujawnienia do kogo odnosi się „Suicide King”. Pierwsze dwa są łatwe do zgadnięcia: Howard Lederer jest ‘The Professor’, a Beal oczywiście ‘The Banker’. Jeżeli o mnie chodzi dyskusja kto jest ‘Suicide King’ jest bezcelowa i niepotrzebna.

Popularna teoria wśród profesjonalnych pokerzystów i niektóre media wskazują na Teda Forresta. Bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem według czytelników jest to, że ‘Suicide King’ jest symbolicznym odzwierciedleniem własnego doświadczenia pokerowego autora. Jeśli przyjrzycie się bliżej, to zobaczycie, że Craig dwa razy wspomina o sławnych kartach w odniesieniu do gry, w której uczestniczył.

Pomimo że jest to bez znaczenia, to ta dyskusja o tytule książki przyćmiewa trochę bardziej intrygującą postać, która opisana jest w książce. Nasuwają się pytania: dlaczego Beal ze swoją żyłką finansową i dyscypliną finansową, która doprowadziła go do wielkiej fortuny tracił dziesiątki milionów dolarów próbując wygrać w grze, w której miał małe doświadczenie i żadnej przewagi, może poza nieskończonym bankrollem?

Także ciekawe dlaczego grupa zawodowych graczy, którzy zarabiają na życie w grze, w której mają większą przewagę zgodzili się na tak wysokie stawki, gdzie kilka kiepskich rozdań może spowodować utratę oszczędności całego życia.

Jest motyw, który może przyciągnąć hazardzistów. Większość z nich powie, że chodzi o pieniądze. Dla Beal’a magnata nieruchomości, który sprawia, że przedsiębiorca z Texasu wygląda jak przedstawiciel średniej klasy, to nie o pieniądze chodzi. Dla profesjonalnych pokerzystów mogło początkowo o to chodzić. Ale grali dalej z Beal’em nawet, kiedy ten amator poprawił swoją grę, a jego zwycięskie sesje siały spustoszenie w bankrollach profesjonalistów i pojawiło się widmo, że kilka więcej przegranych pul może doprowadzić ich do ruiny.

Jedna rzecz jest pewna. Kiedy Beal podjął wyzwanie żadna strona nie odpuściła i wydarzenia, które miały miejsce w Bellagio zapisały się na stałe w umysłach pokerzystów.

Jeśli chodzi o pokera Beal zdecydował się, że chce grać w formie Heads up przeciw najlepszym graczom, na najwyższe możliwe stawki. Zawodowcy oczywiście zgodzili się i książka zaczyna się opowieścią, kiedy Forrest siedzi przy stole z Chip’em Reese i Beal’em. Forrest szybko w pojedynku wygrał milion dolarów. Inni zawodowcy bali się, że to może przestraszyć amatora finansistę.

Nie mogli być w większym błędzie. Beal chciał większego pokera, za większe pieniądze, przeciw światowej elicie. Aby sprostać jego wymaganiom, stworzono grupę zawodowców z graczami pokroju Doyle i Todd Brunson, Jennifer Harman, Reese, Lederer i Forrest. Połączyli fundusze, aby grać przeciwko Beal’owi i mieli dzielić się zyskami. Inni gracze kupowali udziały z drużynowego bankrolla, tak jak to ma miejsce na giełdzie. Beal miał wysokie wymagania i większość z nich zawodowcy spełnili. Grali z nim sesję w formie Heads up przez 4 godziny. Niektórzy gracze jak Todd Brunson i Lederer niszczyli go. Inni tacy jak Reese i Barry Greenstein tylko się z nim zmagali.

Jednym z mankamentów książki jest niewiadoma, kto ma być ulubieńcem. Craig rysuje Beal’a jako pewien kontrast w odniesieniu do wielkiego bogactwa. Ściąga uwagę mediów, lata tanimi liniami, mieszka w tanich hotelach, jada w niedrogich miejscach i jeździ używanymi samochodami. Jest niezwykle grzeczny dla obcych, nawet zdegenerowanych pijaków hazardzistów, których napotyka na drodze.

Ale jest coś dziwnego w facecie, który bez mrugnięcia okiem przelewa na konto Bellagio sumę, która mogłaby wyżywić cały Trzeci Świat przez 10 lat. A wszystko w imię karmienia ‘pokerowego głodu’.

Podobnie jak niepohamowane ego i zuchwała arogancja niektórych zawodowców, którzy wyraźnie widząc, że Beal podniósł swoje umiejętności tak, że stanowi teraz prawdziwe zagrożenie, odmawiają ( z wyjątkiem Reese’a i Greenstein’a) przyznania, że dalsza gra na stawkach Beal’a może być błędem.

Co więcej Beal czasem chce pokonać profesjonalistów niczym więcej poza jego portfelem i jego wolą opanowania pokera. Nawet najwięksi zawodowcy wiedzą, że są granice, których nie mogą przekroczyć. Jeśli Beal naprawdę chciałby posiąść ich umiejętności, dlaczego nie mieliby grać na osłabionych stawkach $4000-8000, które tak wielu graczy preferuje? W innych słowach, dlaczego nie rywalizować na normalnych zasadach.

Jeżeli weźmiemy jedną lekcję z tej książki: „The Professor, the Banker and the Suicide King”, to wynika z niej, że talentu do pokera nie można kupić, a co więcej, gry nie można opanować w tak krótkim czasie. Zawodowcy mogli wynieść z tego, że czasem nie warto wchodzić do takiego wielkiego akwarium Beal’a.

Komentarz tłumacz Email
 

Więcej na PokerSavvy | 

pokaż tematy
Affiliate Program
Texas Hold'em Guide Download Poker Rooms Download Poker Rooms Other Stuff Other Sites We Like
 
 
© 2008 PokerSavvy. All Rights Reserved.
Enter email to receive exclusive bonus offers: